Serafinek

Serafinek

Nie przywiązuj mnie do żadnej z przedstawionych tu tożsamości, gdyż i ja nie jestem do nich przywiązana. Wybieram je ku uciesze z Życia. Jeśli chcesz eksploruj to wyjątkowe przejawienie boskości we mnie, by dogłębnie zbadać swoje. „Kim jestem? Zapytałam siebie. Istnieniem? Marzeniem? Boskim tchnieniem? Nie… JA jestem PŁOMIENIEM.”

Rezonans miłości

Zawsze wzrusza mnie, wręcz doprowadza do łez radości, gdy widzę piękno w ludziach. Uwielbiam, rozkoszuję się słuchaniem mądrości innych, którą wyczuwam, że pochodzi z wnętrza… Kocham te punkty, gdy widzę, że ktoś odkrył coś w sobie, dotknął wewnętrznej prawdy.

Przez ciemność – do światła

Czasem przeżycie czegoś nie do końca z nami zgodnego jest nam potrzebne by zgodność osiągnąć. Gdy damy swojemu bólowi, żalom, gniewowi i nienawiści zaistnieć – gdy damy im się przepełnić i odczuć, nazwiemy po imieniu… umożliwimy im odejście.

„Winni” nie istnieją!

Nigdy nie podchodź do doświadczeń w kategorii: winy, winowajcy czy też jej braku. Coś takiego jak WINA nie istnieje. Wszystko co jest, co się dzieje jest nieskończenie zaawansowanym łańcuchem połączonych przyczyn i skutków w trybach machiny Wszechświata.