Wieczorne DZIĘKUJĘ

Tak samo jak warto dobrze przywitać dzień – warto go dobrze zakończyć. Nie potrzeba wielkiej filozofii i wyszukanych metod, by nadać swojemu życiu jaśniejszych barw.
Jesteśmy MIŁOŚCIĄ, wiecznym światłem poznającym siebie na Drodze ŻYCIA.

Tak samo jak warto dobrze przywitać dzień – warto go dobrze zakończyć. Nie potrzeba wielkiej filozofii i wyszukanych metod, by nadać swojemu życiu jaśniejszych barw.

Zapewne każdy z nas ma jakiś sposób witania nowego dnia. Moim sposobem jest… INTENCJA. Intencja czegoś wspaniałego wyrażona z radością i zaufaniem. To wspaniała i prosta metoda na skierowanie się w pożądaną stronę.

Zawsze wzrusza mnie, wręcz doprowadza do łez radości, gdy widzę piękno w ludziach. Uwielbiam, rozkoszuję się słuchaniem mądrości innych, którą wyczuwam, że pochodzi z wnętrza… Kocham te punkty, gdy widzę, że ktoś odkrył coś w sobie, dotknął wewnętrznej prawdy.

Medytacja może być zwykłą rutyną, ale może stać się także głębokim duchowym przeżyciem. Poznajcie moje medytacyjne odsłony.

Każdego dnia, tygodnia, w każdym etapie, cyklu jaki przechodzimy coś się rodzi, a coś umiera. „Stare” odchodzi, by mogło narodzić się „nowe”, a procesowi zawsze towarzyszy BÓL, opór.

Wznosimy się, uskrzydlamy, wzlatujemy… Osiągamy coraz to kolejne poziomy „wtajemniczenia” w siebie samych. Nie zapominajmy jednak, że to wszystko, co TU się dzieje (nic innego) – to właśnie scena, którą wybrała nasza świadomość, by się wcielić, by doświadczać.