A gdybyś był nieśmiertelny…?

Wyobraź sobie, że jesteś nieśmiertelny… tak dosłownie – żyjesz, doświadczasz – wszystkie doświadczenia pamiętasz, bo nie ma dla Ciebie „zasłony” wcieleń, inkarnacji… Stajesz się ucieleśnionym życiem.

Wyobraź sobie, że jesteś nieśmiertelny… tak dosłownie – żyjesz, doświadczasz – wszystkie doświadczenia pamiętasz, bo nie ma dla Ciebie „zasłony” wcieleń, inkarnacji… Stajesz się ucieleśnionym życiem.

Nie ma uniwersalnych prawd. A może są? Jeżeli tak, to należy do nich z pewnością ta: NIE MA OGRANICZEŃ. W niczym. Nie ma, nie było i nie będzie.

Jestem Duszą, która MA Ciało? NIE. Jestem Wszechświatem, Bogiem, Świadomością, która MA DUSZĘ, MA CIAŁO I MA UMYSŁ, jako narzędzia, katalizatory do Życia, bycia świadomie i odkrywania siebie.

Wszyscy, tak samo – WSZYSTKIE nasze Dusze są uosobieniami JEDNEGO Źródła. Tym Źródłem jest Uniwersalna Jaźń Wcielamy się tu na Ziemi w takie ciała, a nie inne – jak wiadomo forma/ciało jest odzwierciedleniem tego, co go Tworzy, czyli DUCHA.

Jesteś ni mniej ni więcej niż doświadczającym Bogiem. Wgłębienie się w to zdanie i życie, będące w całości jego kontemplacją, jest chyba najwspanialszą drogą, jaką możesz wybrać.

Inspirowany mądrością i bliskością, dotknięciem wibracji nazywanej przez ludzi MICHAEL pragnę przedstawić przekaz wypływający z mojego wnętrza, jeden z tych „inspirowanych” – napisanych bez trudu i sekundy myślenia. Po prostu – głos mojego wnętrza przelany w słowa.