Cisza, wybór i nieskończoność, czyli opowieść o istnieniu

Choćby wydawało Ci się, że stąpasz we mgle Choćby wydawało Ci się, że wokół i w Tobie pustka Choćby wszystko drgało albo wydawało się niepokojąco pasywne

Choćby wydawało Ci się, że stąpasz we mgle Choćby wydawało Ci się, że wokół i w Tobie pustka Choćby wszystko drgało albo wydawało się niepokojąco pasywne

Niektórzy uważają, że skupianie się na sobie to egoizm.

Czasami uciekamy od bycia sobą… Uciekamy dokąd? Uciekamy do pracy, do niezliczonych rozmów, zajęć, aktywności… uciekamy w teorie, praktyki.

Cokolwiek pojawia się na drodze – TY jesteś przyczyną.

Czasem odchodząc od czegoś, czy kogoś (czy to dosłownie, czy jedynie w umyśle) – zbliżamy się do tego najbardziej. Pozorny brak pozwala nam doświadczyć siły swojego pragnienia ukrytej pod postacią tęsknoty.

Kiedy nasycisz się już biegiem – biegiem dokądkolwiek: sukcesu, pieniędzy, jakiś wytycznych społecznych, czy też nawet… oświecenia zauważysz coś ważnego.

Drogę Życia wyznacza miłość. Podążanie jej drogą jest wyborem szczęścia w swojej głębi i wielowymiarowości.

Wyobraź sobie, że jesteś nieśmiertelny… tak dosłownie – żyjesz, doświadczasz – wszystkie doświadczenia pamiętasz, bo nie ma dla Ciebie „zasłony” wcieleń, inkarnacji… Stajesz się ucieleśnionym życiem.

Czy warto naśladować? Czy warto przyjmować wzory? Czy i kiedy jest sens wygłaszać lub brać do siebie opinie? Odpowiedzi zawieram dalej w artykule, bazowane na własnym poczuciu i doświadczeniu.

Obserwując piękno w najróżniejszych odsłonach musimy przyznać, że wszystko jest kwestią perspektywy…